żywa. Warto poznać sardyńską rodzinę Agus i warto jednocześnie poznać bliżej ją samą. Bo to trzeba tej książce przyznać – jest prawdziwa i czasami prawdziwa do bólu. „Póki rekin śpi” wzbudza zaufanie i fascynuje. Nie tak jak „Ból kamieni”, ale na tyle silnie, że warto tę opowieść przeczytać. Póki rekin śpi>, >W. 1978, absolwent filologii polskiej UJ oraz Podyplomowego Studium Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UJ; niezależny recenzent;
opisach praktyk sadomasochistycznych, którym oddaje się narratorka ze swym kochankiem. Wydaje się więc, że wszystkiego w tej książce jest za dużo – bohaterów, emocji, zdarzeń i opowieści. Jest to mimo wszystko książka, którą warto znać. Sardyńska familia Sevilla Mendoza to specyficzna grupa osób. Wszyscy żyją pozornie razem, ale tak naprawdę osobno. Każdy z członków rodziny znajduje się we własnym świecie przeżyć i te przeżycia rzadko mają okazję ze sobą skonfrontować.
życia kulturalnego i kształcenia młodzieży. W swoich tekstach boimy się używać konkretnych nazw, by nie zostać posądzonymi o kryptoreklamę. Boimy się wychodzić poza utarte ścieżki – bo stracimy reklamodawców. A przecież pewna doza szaleństwa jest niezbędna jeśli myślimy o sukcesie. W dzisiejszym świecie trzeba się umieć postawić, żeby zostać zauważonym. Stały i bezpieczny zysk to chyba nie wszystko. Trzeba w sobie znaleźć odrobinę zamiłowania do hazardu. Puma podpisała kontrakt z Usainem
opowieść o tym, jak z czasem można zdobyć się na odwagę i udowodnić samemu sobie, że własne życie może mieć treść i może satysfakcjonować. Stworzyła barwny i sugestywny obraz rodziny, w której trudno jest się porozumieć, ale którą tworzą ludzie bardzo do siebie przywiązani. Chociaż jest w tej książce sporo smutku (miłosne rozczarowania bohaterki, śmierć matki, izolacja ojca i trudności w nawiązaniu bliskich relacji z bratem), ta opowieść jednak niesie w sobie wiele witalności i jest bardzo
ma prawa się sprzedać". A jednak się sprzedało a Możdżer jest jednym z niewielu polskich jazzmanów rozpoznawalnych na ulicy przez niby niewyrobionych słuchaczy. I ufać w ich poczucie smaku. Nawet jeśli tylko pokazujemy własne zdjęcia z wakacji, starajmy się podejść do odbiorców z całym szacunkiem na jaki zasługują. Dzięki temu z pewnością nawiążemy z nimi bliższy kontakt. Sukces - nawet najtrudniejszych prac - zależy przecież jedynie od przygotowania widzów. Starać muszą się obie strony. Jeśli
zapadnięcia ciemności. W poszukiwaniu nowych środków wyrazu pisarze często coraz bardziej oddalają się od klasycznych rozwiązań; tylko że stosowane przez nich udziwnienia wielu czytelnikom nie przypadają do gustu. W takiej sytuacji powrót do korzeni może okazać się odświeżający. Na taki zabieg zdecydowała się Catherynne M. Valente sięgając po wzorce z „Księgi tysiąca i jednej nocy”. Choć oczywiście fabularnie „Opowieści sieroty” różnią się od opowieści Szeherezady, to w formie
Żadna z nich nie potrafi odnaleźć swojego miejsca na współczesnej mapie wydarzeń kulturalnych. Jeden z włoskich designerów pytany kiedyś o jego sposób na projektowanie mebli odpowiedział, że projektuje rzeczy, które podobają się jemu samemu. Bo jeśli trafiają w jego konkretny gust to jest szansa, że spodobają się jeszcze komuś. Gdyby zaś (do czego namawiają go księgowi) projektował rzeczy trafiające w gust przeciętny gust - skończyłoby się to katastrofą. Nie ma bowiem na świecie ani jednej osoby, której
Żadna z nich nie potrafi odnaleźć swojego miejsca na współczesnej mapie wydarzeń kulturalnych. Jeden z włoskich designerów pytany kiedyś o jego sposób na projektowanie mebli odpowiedział, że projektuje rzeczy, które podobają się jemu samemu. Bo jeśli trafiają w jego konkretny gust to jest szansa, że spodobają się jeszcze komuś. Gdyby zaś (do czego namawiają go księgowi) projektował rzeczy trafiające w gust przeciętny gust - skończyłoby się to katastrofą. Nie ma bowiem na świecie ani jednej osoby, której
Lemire najpierw wciąga czytelników, by w końcu ich wyzwolić. Myślę, że dobrze się stało, iż Milenę Agus poznaliśmy najpierw jako autorkę „Bólu kamieni”. Jej debiutancka książka już tak bardzo nie porywa, nie ma w sobie tej delikatności i subtelności, którą odnaleźć można na kartach wydanej przed rokiem przez W. Owszem, włoska pisarka nadal sugestywnie opisuje realia życia w Sardynii, nadal jest wyczulona na emocjonalne niuanse i nadal sprawnie buduje napięcie, opowiadając o uczuciach.