Tę różnorodność usiłuje pokazać bohaterka-narratorka, która wkracza w dorosłe życie i próbuje udowodnić samej sobie, że zasługuje na piękną miłość, jakiej nikt w jej rodzinie nigdy nie zaznał. Osiemnastolatka wydaje się nad wyraz rozwinięta – zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Jej dojrzałość pozwala przyjrzeć się rodzinie uważnie i wysnuć kilka refleksji dotyczących istoty ludzkiej natury oraz różnych dróg dochodzenia do życiowego szczęścia. Trudno
wymyśla coraz to bardziej ekstremalne sposoby wyrażania miłości i więzi ją w swym chorym świecie pragnień i oczekiwań względem ukrywanej przed żoną kochanki? Na kimkolwiek młoda bohaterka skupia swą uwagę, robi to tak, że poznajemy tę osobę bardzo dokładnie i z czasem staje się nam ona bliska. Warto zwrócić uwagę na fakt, że z czasem Agus przenosi swą uwagę z ludzi na Boga. Jego wizerunek jest w tej książce bardzo niejednoznaczny. Przede wszystkim mamy obraz starotestamentowego Stwórcy,
żywa. Warto poznać sardyńską rodzinę Agus i warto jednocześnie poznać bliżej ją samą. Bo to trzeba tej książce przyznać – jest prawdziwa i czasami prawdziwa do bólu. „Póki rekin śpi” wzbudza zaufanie i fascynuje. Nie tak jak „Ból kamieni”, ale na tyle silnie, że warto tę opowieść przeczytać. Póki rekin śpi>, >W. 1978, absolwent filologii polskiej UJ oraz Podyplomowego Studium Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UJ; niezależny recenzent;
jej się zdecydować, kogo tak naprawdę chce opisywać. Uciekającego od życia i odpowiedzialności za nie (w sensie dosłownym i metaforycznym) ojca czy matkę, która za wszelką cenę dąży do szczęścia i harmonii rodziny, choć te pojęcia są jej całkowicie obce? Romansującą z rozmaitymi mężczyznami ciotkę czy ich kochanków, którzy wydają się chwilami dużo ciekawsi niż członkowie rodziny Sevilla Mendoza? A może bohaterka chce się skupić przede wszystkim na swym zaborczym kochanku, który
odbiorcy. Pod jego kątem zaczęto układać programy galerii, playlisty w stacjach radiowych i wypełniać półki w księgarniach. W tym właśnie momencie - branża strzeliła sobie w stopę. Masowy odbiorca jest przecież tylko bytem statystycznym. Jego gust to jedynie wypadkowa gustów pytanych osób. Nie ma na świecie człowieka, który byłby w pełni zadowolony z tego, co ma niby być ofertą właśnie dla niego. Spotykam w życiu masę osób. Każda z nich ma ściśle określony poglądy i dokładnie wie, co jej się podoba.
zapadnięcia ciemności. W poszukiwaniu nowych środków wyrazu pisarze często coraz bardziej oddalają się od klasycznych rozwiązań; tylko że stosowane przez nich udziwnienia wielu czytelnikom nie przypadają do gustu. W takiej sytuacji powrót do korzeni może okazać się odświeżający. Na taki zabieg zdecydowała się Catherynne M. Valente sięgając po wzorce z „Księgi tysiąca i jednej nocy”. Choć oczywiście fabularnie „Opowieści sieroty” różnią się od opowieści Szeherezady, to w formie
Żadna z nich nie potrafi odnaleźć swojego miejsca na współczesnej mapie wydarzeń kulturalnych. Jeden z włoskich designerów pytany kiedyś o jego sposób na projektowanie mebli odpowiedział, że projektuje rzeczy, które podobają się jemu samemu. Bo jeśli trafiają w jego konkretny gust to jest szansa, że spodobają się jeszcze komuś. Gdyby zaś (do czego namawiają go księgowi) projektował rzeczy trafiające w gust przeciętny gust - skończyłoby się to katastrofą. Nie ma bowiem na świecie ani jednej osoby, której
Żadna z nich nie potrafi odnaleźć swojego miejsca na współczesnej mapie wydarzeń kulturalnych. Jeden z włoskich designerów pytany kiedyś o jego sposób na projektowanie mebli odpowiedział, że projektuje rzeczy, które podobają się jemu samemu. Bo jeśli trafiają w jego konkretny gust to jest szansa, że spodobają się jeszcze komuś. Gdyby zaś (do czego namawiają go księgowi) projektował rzeczy trafiające w gust przeciętny gust - skończyłoby się to katastrofą. Nie ma bowiem na świecie ani jednej osoby, której
Lemire najpierw wciąga czytelników, by w końcu ich wyzwolić. Myślę, że dobrze się stało, iż Milenę Agus poznaliśmy najpierw jako autorkę „Bólu kamieni”. Jej debiutancka książka już tak bardzo nie porywa, nie ma w sobie tej delikatności i subtelności, którą odnaleźć można na kartach wydanej przed rokiem przez W. Owszem, włoska pisarka nadal sugestywnie opisuje realia życia w Sardynii, nadal jest wyczulona na emocjonalne niuanse i nadal sprawnie buduje napięcie, opowiadając o uczuciach.